intro nowe oto my wiersze proza fotki wędrówki cytaty filozofia książki media czat! forum księga linki








UWIERZYŁAM
mech pod stopami zszarzał

różne obrazy
dziwni malarze

mleko z mlecza jak krew z serca
płynie wąską strużką

rozlazły się i moje myśli po świecie
zdegustowały ciało

bardziej niż wczoraj w galerii
moja egzystencja cierpi

wycieram twarz płaszczem Pana Boga
rumieńce palą oba policzki

nie dam się już zalać łzami
niejedną przeżyłam powódź

będę szła
dalej za nimi

w kapeluszu z makiem
z cierpliwością w kieszeni

naoliwię zawiasy do bram
wszystkich ogrodów świata

przetrwam



KARTKA Z PAMIĘTNIKA
a ja bym chciała
tak jak kiedyś
w pantofelkach
i jasnej sukience
na tej scenie stać
waniliowe lody jeść
marzenia kraść
i mrugać zalotnie

a ja bym chciała
tak jak wczoraj
z klamrą we włosach
i uśmiechem na twarzy
bułki świeże liczyć
bielą mleka zachwycać
i karmić nadzieją

chciałabym jeszcze
z blasku tęczy
wydobyć piękno na jutro
niech brokatem błyszczy
niech drogę pokaże
do statku
ze szklaną podłogą
i dnem oceanu w zasięgu wzroku

chciałabym jeszcze
trzymać w ręku
koszyk z kwiatami

bez smutku






* * * *